Co musisz wiedzieć o produktach zawierających śluz ślimaka


W ostatnich latach kosmetyki zawierające śluz ślimaka zrobiły zawrotną karierę. Szczególnie azjatyccy producenci często używają tego składnika, ale oczywiście pojawia się on i w zachodnich kosmetykach. Opisy na opakowaniach zachwalają śluz jako cudowny eliksir nawilżający, wygładzający nie tylko zmarszczki, ale i niewielkie blizny, odmładzający i zwalczający wolne rodniki. Przyjrzyjmy się bliżej temu składnikowi.




Cruelty free?

Śluz ślimaka znajdziemy w składach kosmetyków pod nazwą: snail slime, snail mucin, snail secrection filtrate. W kosmetykach najczęściej używany jest śluz wytwarzany przez ślimaki lądowe z gatunku  Helix aspersa: duże, szare ślimaki, w Polsce hodowane w celach spożywczych i sprzedawane głównie do Francji. Producenci śluzu mają różne patenty na jego pozyskiwanie, np. zanurzanie ślimaków w ciepłej wodzie i późniejsze odfiltrowanie śluzu, mechaniczne podrażnianie stopy ślimaka, pojenie ślimaków słoną wodą lub drażnienie ich prądem. Wszystko po to, aby zestresowane ślimaki wytwarzały śluz w celach obronnych, bo taki śluz jest gęstszy i zawiera więcej substancji chemicznych w porównaniu ze 'zwykłym' śluzem, jest więc znacznie cenniejszy dla przemysłu kosmetycznego. Udało mi się jedynie znaleźć informację, że koreańska firma COSRX pozyskuje śluz z hodowli ślimaków poruszających się po gęstej siatce (śluz zbierany jest wtedy od spodu siatki, bez drażnienia ślimaka). Ślimaki nie giną w procesie pozyskiwania śluzu.




Co zawiera snail slime?
  • Alantoinę - łagodzi podrażnienia skórne, chroni, nawilża;
  • Kolagen i elastynę - proteiny obecne w tkance łącznej skóry, odpowiadają za odpowiednie nawilżenie, elastyczność i sprężystość skóry; warto pamiętać, że ich cząsteczki są zbyt duże, żeby przenikać z kremów lub balsamów do głębszych warstw skóry, więc w kosmetykach pełnią rolę ochronną, tworząc na powierzchni skóry wygładzający film, zabezpieczający przed nadmierną utratą wody;
  • Kwas glikolowy - kwas AHA, posiada silne właściwości złuszczające, hamuje rozwój trądziku, stymuluje skórę do produkcji kolagenu i elastyny, co prowadzi do spłycenia zmarszczek;
  • Kwas hialuronowy - obecny niemal we wszystkich tkankach naszego ciała, nazywany eliksirem młodości, użyty w kosmetykach wiąże wodę i hamuje proces jej odparowywania ze skóry, poprawia gładkość i elastyczność, wpływa kojąco, ułatwia przenikanie innych substancji;
  • Peptydy, enzymy, cynk, żelazo, miedź, magnez

Jest to więc prawdziwy koktajl substancji pozytywnie działających na skórę: nawilża, regeneruje, odmładza i tworzy barierę ochronną.  Wyniki testów in vitro potwierdzają działanie śluzu ślimaka w kierunku stymulowania produkcji kolagenu i elastyny, niwelowania negatywnych skutków fotostarzenia się skóry oraz zwalczania wolnych rodników. Może on również tworzyć na skórze świetną barierę ochronną i nie dopuszczać do jej odwodnienia. Udowodniono też pozytywne działanie śluzu ślimaka na szybkość gojenia się ran i oparzeń. Brak jednak testów przeprowadzonych na ochotnikach (a nie w laboratoriach), które potwierdzałyby rzeczywisty wpływ śluzu jako składnika kosmetycznego oraz tego, jak długo jego działanie utrzymuje się na skórze. Żeby przeprowadzić rzetelne testy trzeba by zapewnić, że każdy producent używa dokładnie takiego samego śluzu, o takiej samej koncentracji chemicznych składników, co jak już wiemy jest ciężkie do zagwarantowania i zależy od metod pozyskiwania śluzu.





Czy warto stosować?

Jeśli tylko nie przeszkadza Wam sposób pozyskiwania tego składnika, to kosmetyki zawierające snail secrection filtrate mogą okazać się bardzo pomocne przy pielęgnacji skóry z trądzikiem, z bliznami potrądzikowymi, często wystawianej na słońce, dojrzałej. Warto więc pamiętać, że kosmetyk kosmetykowi nie równy i nie każdy będzie zawierał śluz o takiej samej koncentracji składników aktywnych. Śluz ślimaka, jako substancja pochodzenia naturalnego, może być mocno alergizujący, zrobienie testu jest konieczne przed rozpoczęciem stosowania kosmetyku.



Dajcie znać, czy jesteście za czy przeciw wykorzystaniu śluzu ślimaka w kosmetyce? A może stosowałyście kosmetyki zawierające śluz ślimaka? Byłyście zadowolone? Ciekawa jestem Waszych opinii!




Pozdrawiam,
Magda



Bibliografia:
The Beauty Brains - Are snail creams good for your skin?
The Dermatology Review - Snail Cream
Lab Muffin - Snail Slime Skincare Science
Wikipedia - Snail Slime
Beautiful With Brains - WHY IS THERE SNAIL SLIME IN MY SKINCARE PRODUCTS?
New Directions - Snail Secretion Extract - Beauty Friend or Slimy Foe?


10 komentarzy:

  1. Nie cierpię tych żyjątek i od dziecka mam obrzydzenie do ślimaków. Ciarki mnie przechodzą, gdy patrzę na ślimaka, zwłaszcza bez skorupy. Niemniej nie mam nic przeciwko kosmetykom z ich udziałem. Od dawna zabieram się za kupno produktu z faktyczną obecnością śluzu ślimaka. Polecasz jakiś szczególny produkt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej znane i polecane są produkty f-rmy Mizon, szczególnie All in one snail repair cream, który zawiera 92% śluzu i jest bardzo dobrze oceniany. Missha też ma bardzo chwalony krem - Super Aqua Cell Renew z 70% zawartością śluzu (mają tez maski z tej serii), ale są droższe niż Mizon. Ja się czaję na krem pod oczy z Mizona i pewnie niedługo go kupię.

      Usuń
  2. O kurcze.. nie miałam pojęcia, że ślimaki są nie raz torturowane po to aby pozyskać śluz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że nie wiadomo, czy dany kosmetyk jest cruelty free, czy nie. Duże firmy mają swoje "farmy ślimakowe" i mogą zapewnić, że nie robią krzywdy zwierzakom, ale wielu producentów skupuje gotowy śluz, nawet z kilku miejsc i wtedy sposób pozyskania nie jest do końca znany.

      Usuń
  3. Ah jeszcze się nie przekonałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. JA nigdy nie zdecydowałabym się na używanie produktów ze śluzem z ślimaka jako weganka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... nie wiedziałam jak pozyskują. Wszędzie piszą, że ślimaczków się nie krzywdzi itp. A tu wcale nie jest tak różowo :/ Mam zestaw miniatur z Skin79. Wykorzystam ale chyba nic więcej nie kupię z tym składnikiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie nie wszyscy krzywdzą, część producentów pozyskuje śluz w sposób etyczny, ale najtrudniej dojść do tego, którzy to są :(

      Usuń
  6. Śluz ślimaka budzi troche kontrowersji ale działanie jest obiecujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobnie sprawa ma się z pszczelim jadem :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger